Witajcie....
No i jak nic mamy już czerwiec...
Cieplutko, miluśno ...
Więc postanowiła zrobić sobie okrycie wierzchnie do topów , sukieneczek itp.
na chłodne wieczory bądź zasłonić sobie uwydatnioną goliznę :)))
W przeciągu kilku dni powstały dwa sancza pancza i jedna bransoletka.
Wszystkie twory powstały ze zdobyczy lumpkowych. Za nie całe 5 złociszy.
Pierwsze ponczo zrobiłam na szydełku 4mm.
Na łamach naszego kochanego internetu znalazłam ciekawy wzorek.
Przeważnie stosowany do robienia bransoletek
Więc i swoją też stworzyłam.
Do kompletu tym samym wzorkiem :
Włóczka rewelacyjna, leista.
Zużyłam dwa motki.
A z ciekawostek:
Do tworzenia tegoż wzorka trzeba włóczkę nawijać na jakiś przedmiot, może być bardzo duże szydełko, linijka..
Ja użyłam drewniany tor na ciuchcie moich synów.
Jak widać mama też może się bawić zabawkami swoich dzieci :)
Drugie ponczo powstało na szydełku 5mm
dwa motki tegoż rewelacyjnego twora
Kolorek ni to żółty ni limetka, ni zielony...ale bardzo fajny...
Bardzo fajnie i szybko się go robi.
Korzystałam z filmiku - tutaj macie < LINK >
Idealny na moje wojaże koncertowe. Coś mi się wydaję że powstanie jeszcze kilka takowych w różnych wariacjach kolorystycznych.
A być może ktoś chciałby otrzymać ode mnie podobny ciuszek..
Co wy na to ?
Coś widzę że mój licznik lada dzień się zaokrągli....
Kto pierwszy ten lepszy .
-Zrzut ekranu z licznikiem złapanym na liczbie 40000
bądź jak takowy się nie znajdzie to jak najbliższy tej liczbie.
- Przesłanie zrzutu na
malymikroczkami@wp.pl
A co do misiolka z poprzedniego posta....to decyzja zapadła.
Będzie saszetka zapachowa do torebki
( w końcu codziennie z niej korzystamy ).
Więcej szczegółów bądź gotowy twór już w następnym poście.
Słonecznego leniwego czerwca wam życzę
Sprzątanie w domu, w którym dorastają dzieci, jest jak odśnieżanie chodnika zanim przestanie padać
łał czadowe te poncza.... zawsze zazdrościłam umiejętności druciano-szydełkowych mi to kompletnie nie idzie ;/
OdpowiedzUsuńWspaniale poncza! Super sciegi! Aniu, a masz link do 1-szego sciegu?
OdpowiedzUsuńhttp://cultofcrochet.wordpress.com/2011/07/18/broomstick-lace-bracelet/
UsuńŁo matko i córko , co jedno ponczo to ładniejsze :) A na bransoletkę od dawna mam chrapkę , na tą chwilę na chęciach poprzestałam .... Lenia mam (?)
OdpowiedzUsuńKuzynko kochana, takie poncza to arcydzieła! No toż jasne, ze będę polować z całych sił!:))
OdpowiedzUsuńCudne te poncza - szczególnie to pierwsze - zaintrygował mnie wzorek.
OdpowiedzUsuńSpróbuję upolować.
Pozdrawiam serdecznie :))
http://cultofcrochet.wordpress.com/2011/07/18/broomstick-lace-bracelet/
UsuńAle Ci fajnie wyszły te poncza, mnie szczególnie urzekło to pierwsze.
OdpowiedzUsuńChętnie pobawię się w łapanie licznika, żeby mieć takie cudeńko w domu :)
Ten komentarz został usunięty przez autora.
OdpowiedzUsuńNo masz, obudziłam się ze zrobieniem skanu jak już licznik pokazywał 40036 :( No trudno pewnie ktoś inny zostanie szczęśliwym posiadaczem :)
OdpowiedzUsuńAnuś, no zachwycam się jakie to piękne!
OdpowiedzUsuńChyba wydziergam coś podobnego! Na lato jak znalazł!