środa, 21 marca 2012

11. A precz złe chmurzyska .....

Ostatni mój dołek powoli odchodzi w niepamięć. Pozytywne myślenie , troszkę doradztwa i już jakieś światełko w tunelu dostrzegamy. Na dodatek dzisiaj się dowiedziałam że w pewnym konkursie muzycznym wygrałam dwa bilety na koncert Metallica w Warszawie 10 maja. Nie uwierzę dopóki nie będę trzymała owych bilecików w rączkach. Ale tak się cieszę że z nadmiaru wrażeń i emocji aż mi się ręce od rana trzęsą. Jest to jeden z nielicznych zespołów które preferuje od samego początku mojego dzieciństwa. Wiem wiem, jest to dosyć ciężki rodzaj muzyki. 
A że dzisiaj mam passę szczęścia to nawet zagrałam w totka. Bo szczęściu trzeba pomagać ...... 
Dzisiaj troszkę tylko podziubałam w mojej madame bo w nadmiarze pozytywnych emocji inaczej się nie dało :] ale za to znalazłam sobie nowe wzorki do hefcenia. Takie siedem pań aniołkowych tygodnia. 


Jeśli ktoś jest zainteresowany wzorkiem proszę pisać do mnie na email wtedy podeśle. 
Jejku tak się cieszę z mojej wygranej i polepszenia sytuacji finansowo-mieszkaniowej, mogę wkońcu odetchnąć i przegonić złe chmurzyska z nad mojej głowy. 
dziękuję za słowa otuchy dobre duszyczki i oby passa szczęścia też was dopadła. 
Dowiedziałam się także że odbędzie się w Gdańsku wystawa Kraft 2012. I na pewno z Kasiulką moją funfelką się tam wybierzemy. Oczywiście zdjęcia i recenzja zawita na moim blogu.

Pozdrawiam i buźka.


"Za dwadzieścia lat bardziej będziesz żałował tego, czego nie zrobiłeś, niż tego, co zrobiłeś. Więc odwiąż liny, opuść bezpieczną przystań. Złap w żagle pomyślne wiatry. Podróżuj, śnij, odkrywaj. "
Mark Twain

wtorek, 20 marca 2012

10. Dołek.... tylko jak z niego wyjść ???

Witamy. Otóż dopadła mnie depresja przedwiosenna. Natłok zadań domowych, rodzinnych oraz o matko ty jedyna finansowomieszkaniowych doprowadziło mnie do takowego stanu. 


Jak nic dookoła w tych cholernych urzędach znajdują się bezduszni i okrutni ludziska. Biegałam przez ostatnich kilka dni od jednego do drugiego budyneczka państwowego, wynikiem czego  jak nic depresja mieszkaniowa zamieszka z nami  przez najbliższy miesiąc aż najdzie nas pewne pismo. Oby cholera jedna jak znienacka się pojawiła tak znienacka sobie pójdzie. Wory pod oczami mam takie że jeszcze troszkę a zacznę się o nie potykać :D. Dobrze że mam hafciki to się od stresowuję. Można sobie troszkę podumać, pomyśleć. I tak pani Madame Wiosenna doszła do połowy, taka zadyszka hefciarska mnie natchnęła. Zdjęcia jakoś na razie nie mogę wstawić , bo w tym całym moim bałaganie nie wiem gdzie ten aparatowy sprzęt podziałam. Tak to bywa jak się jest na co dzień roztrzepaną osóbką ...  Ale co nas nie zabiję to nas wzmocni..... Od jutra wstaję z uśmiechem na twarzy prawą nogą. Takie to moje postanowienie. 

 Owa kurka już szykuję się na święta, jak widać ma niezły kubraczek :D. 




"Budzić nadzieję w sobie i innych, oznacza: dodawać odwagi , dodawać życia. "
Phil Bosmans
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...