czwartek, 12 czerwca 2014

Oprawiony TT i tajemniczy niebieski gość

Witajcie..
jejku ależ cudna pogoda za oknem.
Ostatnio nic tylko wykorzystujemy słonko i dzionek do swawoli na polanie. 
Po obiadku myku myk,
uzbrojeni w plecaki z prowiantem, rowery i dobry humor
Tak do wieczora sobie kicamy niby zające na łące :)
Co w skutek tych wyczynów mało się dzieje w sferze xxx i szydełka.
Ale jak obiecałam pokazuję co żem wymyśliła z misiolkiem TT.
Otóż głównym zamiarem miała być saszetka zapachowa do torebki,
Ale koncepcja się zmieniła.
stworzyłam swój.
W rączki wpadł mi w lumpku piękny nowiutki notesik. 
Z miejscem na adresy, notatki itp cuda.


Mimo iż nie przepadam za kolorem różowym, 
całkiem całkiem podoba mi się kolorystyka karteczek.
Takie dziewczeński i z wdziękiem :)
Totalnie odbiegający od mojego charakteru i sposobu bycia :)
A teraz główna odsłona mojego dzieła






Rezultat końcowy bardzo mi się podoba :)
I już dzisiaj przejdzie test i pochwały na dzisiejszym zebraniu w szkole. 
A co, bedę się chwalić  :)

Jak widać na zdjęciach gości niebieski stwór.
Szydełkowa sowa, którą niedawno sama poczyniłam.
Rewelacyjnie mi się ją robiło.
Wzorek łatwiutki - wystarczyły włóczki i chęci.
Nazbierało mi się resztek z kłębków nie dokończonych,
które idealnie się nadają do tworzenia takowych stworków.
Więcej szczegółów na ten temat w kolejnym poście.
A tym czasem.....
Coś mi się wydaje że dzisiaj ktoś upoluje u mnie licznik
40000
tik
tak
tik
tak
więc zapraszam do zabawy !!!
Zrzut ekranu przesłać na 
malymikroczkami@wp.pl

i to na tyle
buźka i do miłego



"Miłość jest jak klepsydra - kiedy wypełnia się serce, opróżnia się mózg".

Jules Renard


poniedziałek, 2 czerwca 2014

Łapanie licznika na sancza pancza :) Zapraszam do zabawy

Witajcie....
No i jak nic mamy już czerwiec...
Cieplutko, miluśno ...
Więc postanowiła zrobić sobie okrycie wierzchnie do topów , sukieneczek itp.
na chłodne wieczory bądź zasłonić sobie uwydatnioną goliznę :)))
W przeciągu kilku dni powstały dwa sancza pancza i jedna bransoletka.
Wszystkie twory powstały ze zdobyczy lumpkowych. Za nie całe 5 złociszy.
Pierwsze ponczo zrobiłam na szydełku 4mm.


Na łamach naszego kochanego internetu znalazłam ciekawy wzorek.
Przeważnie stosowany do robienia bransoletek


Więc i swoją też stworzyłam.
Do kompletu tym samym wzorkiem :




Włóczka rewelacyjna, leista. 
Zużyłam dwa motki.
A z ciekawostek:
 Do tworzenia tegoż wzorka trzeba włóczkę nawijać na jakiś przedmiot, może być bardzo duże szydełko, linijka..
Ja użyłam drewniany tor na ciuchcie moich synów. 
Jak widać mama też może się bawić zabawkami swoich dzieci :)

Drugie ponczo powstało na szydełku 5mm
dwa motki tegoż rewelacyjnego twora


Kolorek ni to żółty ni limetka, ni zielony...ale bardzo fajny...





Bardzo fajnie i szybko się go robi.
Korzystałam z filmiku - tutaj macie < LINK >
Idealny na moje wojaże koncertowe. Coś mi się wydaję że powstanie jeszcze kilka takowych w różnych wariacjach kolorystycznych.

A być może ktoś chciałby otrzymać ode mnie podobny ciuszek..
Co wy na to ?

Coś widzę że mój licznik lada dzień się zaokrągli....
Kto pierwszy ten lepszy .

-Zrzut ekranu z licznikiem złapanym na liczbie 40000
bądź jak takowy się nie znajdzie to jak najbliższy tej liczbie.

- Przesłanie zrzutu na 
malymikroczkami@wp.pl
 
A co do misiolka z poprzedniego posta....to decyzja zapadła. 
Będzie saszetka zapachowa do torebki
 ( w końcu codziennie z niej korzystamy ).
Więcej szczegółów bądź gotowy twór już w następnym poście.
Słonecznego leniwego czerwca wam życzę 

 Sprzątanie w domu, w którym dorastają dzieci, jest jak odśnieżanie chodnika zanim przestanie padać



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...