środa, 4 lutego 2015

Moje pierwsze misiaki

Witajcie.
Ostatnio wpadłam w szał w eksperymentowaniu, 
tworzeniu od podstaw pewnych rzeczy.
Oczywiście mowa o sferze szydełka.
Postanowiłam parę dni temu sama opracować wzór na misiaki.
Siadłam sobie na łózko z szydełkiem w ręku wraz z kartką papieru i ołówkiem.
Tak zaczęła się przygoda w tworzeniu moich pierwszych misiaków.
Dokładnie jednego misiolka co zwie się Stefan.
Stefan powstał w twórczej wenie,
bardzo szybko powstał wraz ze wzorem bazgrolonym pedzikiem na kartce ...
A oto owy ukochany pierworodny....



Do Stefana potrzebna była ukochana...
Więc w trymiga powstała Baśka...
Tadam,,,








I tak od tej pory Stefan i Baśka stały się moją chwałą i dumą !!
Dzięki temu że sama wzór stworzyłam od podstawa z tego co już umiałam...samiusieńka... !!
Już mam w planach tworzenia misiaków w większych rozmiarach....
Jak widać na brak weny nie narzekam !!!

No i bym zapomniała..
Złapany licznik został przez Violette   !!!!!!!!!!
Przepraszam za tak długie oczekiwanie na wynik jak i problemy z wysyłką nagrody.
Złożyło się to na serię niefortunnych zdarzeń niezależnych ode mnie...

Oczywiście gratuluje refleksu koleżance bo muszę przyznać że aż 6 osobom udało się upolować dany licznik.
Lada dzień będę obchodzić kolejną rocznicę w blogowaniu...
 Muszę przyznać że nadal tu jestem i działam...
I nie zamierzam tego zmieniać....
Więc idę dziergać i tworzyć misiaki bo być może kogoś sobie wybiorę i z tej okazji obdaruję...
Więc bystre oka miejcie w zanadrzu bo coś się szykuje 
Buziaki i do miłego

- Na pustyni jest się trochę samotnym. 
- Równie samotnym jest się wśród ludzi.

Antoine de Saint-Exupéry – Mały Książę

czwartek, 15 stycznia 2015

Lepiej późno niż wcale. Wymianka Mikołajowa z Magdą :))

Tak, tak.
Już jestem. 
Seria niefortunnych sytuacji,
zdarzeń się na to złożyła że tak długo mnie tutaj nie było.
Roczek bardzo nie miło się dla mnie i mojej rodziny zakończył...
Ale głowa do góry. 
Nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło.
Muszę przyznać że sporo mam do pokazania.
Sporo nadziergałam, troszkę haftowałam.
Pierwszy raz na mikołaja  otrzymałam prezent.
Może i zaplanowany ale i tak bardzo miluśny.

Z Magdą  umówiłyśmy się już podczas zeszło rocznych wakacji na wymiankę. 
Ale że los często płata nam figle i czas ucieka przez palce termin ostateczny wybrałyśmy na Mikołajki.

Magda przygotowała dla mnie coś iście mi bardzo przydatnego i wspaniałego !!!!
Bez dwóch zdań  prezent w 100% trafiony w moje gusta i guściki !!!



Skrzynka na moje zdobycze koncertowe jest ogromna więc jest czym miejsca zapełnić.
Po części znalazłam już swoje bilety kostki itp i umieściłam w środeczku.
Oczywiście najpierw te wspaniałości powyciągałam. Herbatka przepyszna, ciasteczka. Bransoletka na moje koncertowe wypady !!! Wspaniała. Świeczki rewelacyjne i bardzo wydajne !! Czekoladki pochłonięte. Balsamisko do miziania ciałka :)))  
 och  istne szaleństwo Magdaleno !!!!!


Skrzyneczka pięknie ozdobiona . Poprosiłam o umieszczenie cytatu z jednej z piosenek z repertuaru mojej kochanej COMY na wieku pudełeczka.....
Mam się teraz czym chwalić !!!
Jestem bardzo prze szczęśliwa za takie obdarowanie mojej szalonej osóbki :))

Ja w zamian przygotowałam według wcześniejszych ustaleń dwa jednorożce.
Dodatkowo dołączyłam małe co nie co i choineczki bo akcent świąteczny chciałam zachować. 


Mój prezencik skromniejszy bo nie wiedziałam że tak chojnie mnie pani Mikołajowa obdaruje :)
Ale z tego co widziałam w opisie jest zadowolona i to jest dla mnie najważniejsze !!!!
Dziękuję ci za te wszystkie wspaniałości. Zdolna bestyjko!

A was drodzy czytelnicy, obserwatorzy , odwiedzający zapewniam że się poprawię w częstotliwości moich postów.
Mam jeszcze sporo zaległych prac i to zeszłorocznych do pokazania
 ( palę się teraz ze wstydu !  )
Więc niebawem powracam z nową dawką energii i pozytywnej mocy.
Więc do miłego !!

" Szczęście to po prostu dobre zdrowie i zła pamięć "
- Ernest Hemingway
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...